|
|
|
|
25 listopada 2008
W środę 26 listopada o godz. 17.00 zapraszamy do Domu Kultury "Stokrotka" w Poznaniu, na Galę Konkursu na Plakat i Hasło Reklamowe Promujące Polski Miód.
Na konkurs wpłynęła nadspodziewana liczba projektów spowodowana oryginalnością tematu, stąd organizatorzy wręczą wiele nagród i wyróżnień. Zaprezentowane zostaną także rezultaty warsztatów "Nowe szaty miodu", które cieszyły się zaskakującą popularnością "atrakcja bowiem była podwójna ". Po raz pierwszy można było po swojemu ozdobić słoik z miodem, a w trakcie procesu twórczego można było skosztować miodu dla wzmocnienia fantazji. Spotkanie odbędzie w specjalnie przygotowanej scenerii z motywami pszczelimi.
W programie:
- wystawa fotografii Henryka Błachnio (Wiceprezesa Związku Polskich Artystów Fotografików " Okręg Wielkopolski) ze Skansenu Pszczelarskiego w Swarzędzu,
- wykład "Miód w kulturze" Elżbiety Malik,
- prezentacja prac wykonanych podczas warsztatów "Nowe szaty miodu.
Warsztaty dekoracji słoików z miodem",
- prezentacja projektów graficznych dot. miodu autorstwa DariuszavŁabędzkiego (znanego rysownika i karykaturzysty od lat prowadzącegovwłasną agencję reklamową Atelier A3),
- wręczenie nagród laureatom Konkursu na Plakat i Hasło Reklamowe
Promujące Polski Miód,
- występ Zespołu Wokalnego "Stokrotki" ze specjalnym ekologicznym
repertuarem.
Dom Kultury "Stokrotka", os. Kwiatowe na Plewiskach, ul. Cyniowa 11 (tel. 061/867-19-19).
|
21 listopada 2008
W czwartek 20 listopada, Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie ochrony pszczół i wsparcia pszczelarstwa. Wyniki głosowania: 458 za, 13 przeciw, 5 wstrzymujących. Poniżej informacja prasowa Parlamentu Europejskiego w tej sprawie. Niżej tekst wystąpienia posła Filipa Kaczmarka zaprezentowanego w trakcie debaty o pszczołach w PE.
Szanowni Państwo. Pszczoły są ważne dla różnych kultur i w różnych miejscach świata. Ich uniwersalizm nie jest przypadkowy. Pszczelarstwo było ważnym elementem gospodarki od czasów przedhistorycznych, czyli tych czasów zanim powstała historia pisana. W Hiszpanii miód zbierano 6000 lat temu. Dziś wysiłek pszczół i pszczelarzy może zostać zmarnowany przez zjawiska, uderzające w środowisko naturalne, a pośrednio również w człowieka. Nadal mamy w Europie ludzi żyjących z pracy swojej i pszczół. Ludzie ci sprzedają miód, który sami wyprodukowali. Powinniśmy się z tego cieszyć. Podejmowane są również próby powrotu do tradycyjnego bartnictwa leśnego. W Polsce próby te są wspierane przez bartników, którzy przyjechali z Baszkirii, bo w kraju nie było nikogo, kto by pamiętał starodawne techniki. Pszczelarstwo ma znaczenie kulturowe, społeczne i ekonomiczne. Dlatego właśnie powinniśmy chronić europejskie pszczelarstwo. A niestety jest przed czym chronić tę specyficzną działalność. Przed zagrożeniami ekonomicznymi, jak na przykład nieuczciwą konkurencją z krajów trzecich, przed zagrożeniami sanitarnymi i biologicznymi, jak choroby, pasożyty, zanieczyszczenie środowiska czy nieprzemyślane stosowanie środków ochrony roślin. Komisja Europejska i państwa członkowskie powinny wspierać sektor pszczelarski, stojący przed tymi poważnymi zagrożeniami. Samym pszczelarzom może być bardzo trudno uratować bioróżnorodność, której bogactwo współtworzą pszczoły.
Filip Kaczmarek
Komunikat prasowy Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski: Ratujmy pszczoły!
Albert Einstein ostrzegał, iż "jeśli pszczoły znikną, wkrótce to samo stanie się z ludźmi". Sytuacja w pszczelarstwie zaczyna być dość dramatyczna. Naukowcy szacują, iż produkcja światowej żywności w ponad trzech czwartych uzależniona jest od kondycji sektora pszczelarskiego. Dzisiaj posłowie PE przyjęli projekt rezolucji w sprawie sytuacji w sektorze pszczelarskim.
Neil Parish, który przygotował projekt parlamentarnej rezolucji, dotyczącej sytuacji pszczelarstwa w Europie zwrócił uwagę, że problem jest bardzo złożony a wymarcie pszczół będzie miało poważne konsekwencje, gdyż "dalsze zaniedbywanie problemu światowej populacji pszczół, przyniesie dramatyczne skutki dla i tak już nadszarpniętych światowych zasobów żywności".
Sytuacja w pszczelarstwie zaczyna być dość dramatyczna. Naukowcy szacują, iż produkcja światowej żywności w ponad trzech czwartych uzależniona jest od kondycji sektora pszczelarskiego. Gdy zabraknie pszczół, nasz łańcuch pokarmowy rozpadnie się na poszczególne ogniwa. Naukowcy nie są jednak zgodni, jakie czynniki są odpowiedzialne za wymieranie pszczół. W dużej mierze na złą kondycje pszczół wpływają zmiany klimatyczne, duże zanieczyszczenie środowiska oraz olbrzymie użycie środków chemicznych i nawozów.
Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą sytuacji w pszczelarstwie, w której zwraca uwagę na korzystny wpływ pszczelarstwa na cały ekosystem, a w szczególności jego zasadnicze znaczenie dla ekosystemu rolnego. 84% gatunków roślin uprawianych w Europie jest zależnych od zapylania.
PE w przyjętej rezolucji zauważa, że należy bezzwłocznie zareagować na kryzys w sektorze pszczelarstwa nie tylko ze względu na efekty ekologiczne, ale także po to, aby chronić pszczelarzy europejskich. W rezolucji podkreślono, że niezbędne jest rozwinięcie badań nad pasożytami i chorobami a także nad innymi potencjalnymi przyczynami, takimi jak ubożenie różnorodności genetycznej oraz uprawa roślin genetycznie modyfikowanych, dziesiątkującymi rodziny pszczół, udostępniając także dodatkowe środki budżetowe na ten cel.
Zanieczyszczenie środowiska a pszczoły
Jak zauważyli posłowie, trzeba podjąć badania nad związkiem między śmiertelnością pszczół a stosowaniem pestycydów, takich jak tiametoksam, imidakloprid, chlotianidyna, fipronil. Dlatego w przyjętym dokumencie posłowie wezwali KE do przygotowania ram programów badawczych.
Parlament podkreślił także, iż niezbędne jest tworzenie obszarów odnowy zasobów, takie jak np. ugory pszczelarskie, w szczególności w regionach o dużych powierzchniach gruntów rolnych. Dodatkowo, jak zauważają parlamentarzyści trzeba zagwarantować kontrolę i nadzór jakości wód powierzchniowych, gdyż pszczoły silnie reagują na wszelkie pogorszenie środowiska i jest to kolejny aspekt na którym powinny skupić się prace KE.
Ochrona pszczelarzy w Europie
Parlament zwrócił uwagę, że istnieje ogromna potrzeba ochrony europejskich pszczelarzy. Miód pochodzący z krajów trzecich jest zazwyczaj tańszy ze względu na niższe ceny cukru oraz siły roboczej. Dlatego należy zapobiegać nieuczciwej konkurencji ze strony produktów pszczelarskich pochodzących z państw spoza Unii. Dodatkowo, jak zauważają parlamentarzyści niezbędne jest wprowadzenie obowiązku podawania na etykiecie kraju, z którego pochodzi miód. Zwrócono uwagę na konieczność wprowadzenia obowiązku badania miodu importowanego w celu wykrycia ewentualnej obecności przetrwalników zgnilca amerykańskiego.
Posłowie w przyjętej rezolucji stwierdzili, że Komisja powinna zaproponować mechanizm pomocy finansowej dla gospodarstw pszczelarskich zagrożonych w wyniku wymierania pszczół oraz zachęcić wszystkie państwa członkowskie do udzielenia sektorowi pszczelarskiemu natychmiastowego wsparcia.
Andrzej Sanderski
Serwis Prasowy Parlamentu Europejskiego
|
19 listopada 2008
W środę 19 listopada, Parlament Europejski rozważa kwestie dotyczące pszczół. W załączeniu projekt rezolucji, która jest odpowiedzią na postawione poniżej pytania. Głosowanie rezolucji w czwartek.
Przedmiot: Sytuacja w sektorze pszczelarstwa
Pszczelarstwo światowe generalnie, a europejskie w szczególności napotyka ogromne trudności z utrzymaniem pszczół przy życiu. Produkcja produktów pszczelarskich jest poważnie zagrożona.
Stwierdziwszy ten nieszczęsny fakt, należy jednak podkreślić ryzyko zmniejszenia populacji pszczół, a w konsekwencji niewystarczające zapylanie. Bez pszczół domowych i bez związanego z nimi zapylania nie będziemy w stanie produkować odpowiedniej jakości i ilości roślin, owoców i warzyw tak ważnych w żywieniu ludzi i zwierząt. Zagrożone są nie tylko uprawy zależne od pszczół, ale także cała bioróżnorodność.
Duże zmniejszenie ilości pyłku kwiatowego i nektaru, spowodowane także stosowaniem zmodyfikowanego i przetworzonego materiału siewnego, stanowi jedną z głównych przyczyn ich umieralności. Zmniejszenie to zaburza równowagę żywieniową pszczół i powoduje osłabienie ich systemu odpornościowego, co z kolei czyni je wrażliwymi na pasożyty, choroby i inne wirusy. Ciągła obecność w ulach roztocza Varroa, "AIDS pszczół" oraz rozprzestrzenianie się Nosema ceranae znajdują się w samym centrum kryzysu sanitarnego w pszczelarstwie. Wirusy i grzybice również stanowią zagrożenie dla pszczół domowych. Nasi pszczelarze tracą do 50, a nawet 80 uli zimą.
Badania naukowe w dziedzinie patologii i zwalczających je lekarstw są dzisiaj zbyt mało rozwinięte.
Jakie wysiłki gotowa jest podjąć Komisja, aby:
- rozwijać badania przeciw pasożytom i chorobom, które dziesiątkują pszczoły;
- tworzyć strefy kompensacji ekologicznej (jak np. ugory pszczelarskie), bogate w pyłek kwiatowy i nektar oraz tworzyć strefy buforowe, np. pobocza dróg jezdnych;
- promować środki niezbędne do zwalczania ryzyka niewystarczającego zapylania, tzn. całkowicie zaprzestać stosowania środków ochrony roślin podczas kwitnienia i ograniczyć stosowanie zmodyfikowanego materiału siewnego;
- kontrolować i nadzorować jakość wód powierzchniowych, gdyż pszczoły bardzo reagują na wszelkie pogorszenie środowiska;
- wspomóc finansowo gospodarstwa mające trudności?
|
17 listopada 2008
W dniach 17-29 listopada trwa promocja miodu i specyfików pszczelich w sklepie "Bliżej Natury" przy ul. Podgórnej 19 w Poznaniu.
W Polsce jest milion uli, które produkują około 16 tys. ton miodu. Nasz kraj to jeden z czołowych producentów miodu w Europie, ale pod względem jego spożycia pozostajemy daleko w tyle. Statystyczny Polak zjada niespełna 0,3 kg miodu rocznie. Czy potrafimy należycie docenić miód i przestaniemy go traktować jako sezonowy lek na przeziębienie.
Miód to nasz polski skarb narodowy. Co możemy zrobić, żeby go wzmocnić? Kupujmy miód z polskich pasiek! Zgodnie z zasadami naturoterapii
najzdrowszy jest dla nas miód z pasiek oddalonych nie więcej niż 100 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania.
|
7 listopada 2008
Wielkopolski Klub Pszczelarzy
zaprasza na mszę św. w intencji polskich pszczelarzy oraz Polski wolnej od upraw i żywności genetycznie modyfikowanej do kościoła pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty
ul. Forteczna 53, Poznań-Starołęka
(dojazd ul. Starołęcką do Fortecznej)
w środę, 12 listopada 2008 r, o godz. 18.00.
Po mszy św. spotkanie informacyjne nt. wpływu upraw genetycznie modyfikowanych na środowisko oraz funkcjonowanie pszczół.
Patronat honorowy nad Miodowym Miesiącem objęły: Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi oraz Koalicja "Polska wolna od GMO". Obie organizacje bardzo intensywnie działają na rzecz zachowania tradycyjnego rolnictwa w Polsce oraz uwolnienia Polski od wpływów światowych koncernów produkujących genetycznie modyfikowane organizamy.
Jakość żywności produkowanej w Polsce, światowe uznanie dla naszej bioróżnorodności oraz zdrowie i dobro obywateli Polski są niezwykle ważnymi kwestiami, których nie można lekceważyć lub spychać na drugi plan faworyzując krótkoterminowe cele ekonomiczne czy polityczne - mówi Sir Julian Rose, prezes ICPPC - Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi.
Powstanie Koalicji "Polska wolna od gmo" (grudzień 2007)zbiegło się w czasie z wezwaniami francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy oraz komisarza Unii Europejskiej ds. środowiska Stavrosa Dimasa do wstrzymania upraw GMO do czasu przeprowadzenia niezbędnych badań nad skutecznością aktualnych procedur autoryzacji produktów zawierających GMO, oraz do momentu przeprowadzenia niezależnych badań nad bezpieczeństwem nasion i roślin modyfikowanych genetycznie. Również niemiecki minister rolnictwa Horst Seehofer wyrażał ostatnio swoje obawy co do skuteczności unijnych procedur autoryzacji roślin genetycznie zmodyfikowanych.
Wiemy, że opinia publiczna w Polsce i całej Europie jest przeciwna uprawom GMO, ale wiemy też, że rządy i Komisja Europejska nie słuchają naszych głosów sprzeciwu. Wszyscy, którym zależy na zapewnieniu bezpiecznej przyszłości powinni teraz wspólnie wystąpić przeciwko próbom zalania Polski produktami GMO - powiedziała Jadwiga Łopata, wiceprezes ICPPC, laureat ekologicznej nagrody Goldmana (zielonego Nobla).
|
31 października 2008
Wielkopolski Klub Pszczelarzy organizuje w listopadzie unikatowe wydarzenie – pierwszy miodowy festiwal w Poznaniu. "Miodowy Miesiąc" to miesiąc informacji o miodzie, pszczołach, zdrowiu, komunikowaniu się i ekologii, podczas którego w trakcie wykładów, spotkań z pszczelarzami, kiermaszy miodu oraz wystaw będzie można dowiedzieć się więcej o wpływie pszczół na środowisko naturalne oraz ich symbolicznym funkcjonowaniu w kulturze i sztuce.
Przedsięwzięcie ma przyczynić się do zwrócenia uwagi na mało znane aspekty wpływu pszczół na środowisko, ale także symbolicznie, poprzez miód, pokazać wartość produktów regionalnych i coraz bardziej docenianego wpływu dobrej żywności na zdrowie człowieka. Nie przypadkiem "Miodowy Miesiąc" organizowany jest w listopadzie, kiedy na masową skalę zaczynają pojawiać się przeziębienia i grypy, i wtedy właśnie wszyscy przypominają sobie o miodzie. Tymczasem, jak pokazuje doświadczenie i badania, korzystanie z dobrodziejstw apiterapii (terapii specyfikami pszczelimi) przez cały rok jest w stanie uchronić ludzki organizm nie tylko przed zapadaniem na jesienno-zimowe przypadłości, ale skutecznie wesprzeć w całym psycho-fizycznym funkcjonowaniu człowieka.
Projekt odbywa się w ramach Roku Klimatu i Środowiska – Poznań 2008.
|
|
| |
|
|